Jakżem szczęśliwy! Jady moją krew przeżarły,
Śmiercią zagraża mi los bezlitosny!...
Daj Bóg, by to sie stało!... Bo umarły...
Nie zna udręki miłosnej.
Wśród sześciu - z desek - ścian osamotniony
Przez wszystkich zapomniany, opuszczony,
Wołania sławy nie usłyszę,
Nawet twój głos nie wtargnie w moja ciszę!...
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
| increase increase, increase www.odtwarzacze.inc… | katalog sklepów internetowych katalog sklepów www.wdobrejcenie.pl | info info, info www.wp.kordowski.bi… | projekty www.projekty.euroac… | gyk gyk, gyk www.gyk.waw.pl |