Ta czarna kobieta - w¹ska - na niebotycznych obcasach,
Ta podnosz¹ca rêce jak dwa srebrne narzêdzia,
To ta w³aœnie kobieta w zamierzch³ych bardzo czasach
Kocha³a moj¹ g³owê - ostro¿nie (!)... jak ³abêdzia.
O, by³a wtedy brudna... I mog³a mówiæ: m i ³ o œ æ,
I nawet chodziæ w deszczu te¿ jej wypada³o -
A teraz ta kobieta to Jej k³opotliwoœæ,
Która nosi sob¹ eleganckie cia³o.
I tylko, gdy œnieg spadnie - och, szczypi¹cy œnie¿ek -
I tylko kiedy deszcze, kiedy deszcze w kr¹g,
Ta kobieta wraca do moich atramentowych r¹k
I wysuwa jêzyka waniliowy brze¿ek.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
| increase increase, increase www.odtwarzacze.inc… | katalog sklepów internetowych katalog sklepów www.wdobrejcenie.pl | info info, info www.wp.kordowski.bi… | projekty www.projekty.euroac… | gyk gyk, gyk www.gyk.waw.pl |